Mąka, woda i dużo miłości
„Patrzę na matkę i na innych ludzi i uczę się od nich cieszyć się drobiazgami i błahostkami, ładną pogodą, powietrzem, dobrze upieczonym chlebem” - pisał Edward Stachura i jakoś trudno mu nie przyznać racji. Ładna pogoda niekoniecznie musi być wyznacznikiem szczęścia, ale bez powietrza trudno żyć - tak jak bez chleba.

Ktoś słusznie porównał chleb do miłości. Jedno i drugie, by urosnąć potrzebuje dużo ciepła. Wierzono też, że ciasto chlebowe posłużyło Bogu jako surowiec do stworzenia kobiety. Traktowano go jako materię pośredniczącą w kontaktach ludzi ze światem boskim, stąd szacunek dla niego, celebrowany po dziś dzień. Stół bez leżącego na nim bochenka chleba? To niekompletna sytuacja.
Jego istnienie zawdzięczamy Egipcjanom. Zakwas do jego upieczenia wynaleziono ok. 2000 roku p.n.e. Była to zmielona pszenica zmieszana z sokiem z winogron wystawiona na działanie słońca. Z tej mieszanki pieczono chleb, który później był składany w ofierze bogom. Do Grecji i Italii chleb trafił między 500 a 100 rokiem p.n.e. W Polsce zadomowił się na stałe dzięki Władysławowi Chrobremu, który dał się najpierw oczarować jego zapachowi a później walorom smakowym. Chleb naszych przodków przypominał raczej podpłomyk lub spód od pizzy. Bochenkowy kształt będący mieszanką mąki zbożowej, wody i np. drożdży to czasy późniejsze.
Aktualnie rodzajów chleba mamy bez liku, ale i tak najbardziej smakuje nam ten tradycyjny, jak chleb będący dziełem piekarzy z piekarni Asprod. Powstaje z polskiej mąki, jest świeży, ma chrupiącą skórkę. Pajda takiego chleba posmarowana grubo masłem to czysta rozkosz. Najlepsze jest pieczywo na naturalnym zakwasie. Pachnie dzieciństwem… Każdy może tu znaleźć coś dla siebie, zarówno wielbiciele białego, jak i ciemnego pieczywa. Chleb razowy -jego wersji też jest kilka. Za absolutny przebój można uznać ten wyrabiany z dodatkiem naturalnego miodu i drugi z pestkami dyni, bardzo oryginalny w smaku.
Przez wieki świat się zmieniał, a wraz z nim… chleb. Wariacji na jego temat jest bardzo wiele, do mąki można dodać wiele rodzajów ziaren. W piekarni Asprod znajdziemy bochenki z otrębami pszennymi, ziarenkami słonecznika, siemieniem lnianym czy też płatkami owsianymi. Każdy chleb wygląda inaczej i też różni się smakiem. Do wyboru do koloru. A wypieki są naturalne, bez ulepszaczy. To taki prawdziwy chleb.




